NaStyku.pl

Lecimy w dół tabeli

Nie wystarczyło 26 punktów Balmazovicia. W niedzielę, 11 marca, PGE Turów Zgorzelec podejmował Trefl Sopot i uległ gościom po dogrywce 100-99.
Turów vs Trefl Sopot
Turów vs Trefl Sopot

Niedzielny mecz był okazją do spotkania starych znajomych, do Zgorzelca przyjechali Filip Dylewicz, Jakub Karolak, Artur Mielczarek i Marcin Stefański, a na ławce trenerskiej, w roli asystenta, siedział wychowany w Zgorzelcu Krzysztof Roszyk. I niestety znów sprawdziła się niepisana zasada, że byli gracze Turowa wracając na mecz do Zgorzelca nie mają litości dla czarno-zielonych Turów. Przegraliśmy. Frajersko. Jednym punktem, po kontrowersyjnej decyzji sędzów. Ale to nieważne. Przegraliśmy i pikujemy w dół tabeli, a perspektywa gry w tegorocznych playoff niestety znów mocno się oddaliła. 

Graliśmy nierówno, falami. Raz kapitalnie, w innym momencie zupełnie bez pomysłu. W pierwszej kwarcie graliśmy bardzo dobrze w defensywie, wymuszaliśmy na rywalach rzuty z trudnych pozycji. W ataku z kolei konsekwentnie graliśmy pod kosz, co przynosiło efekty. Dzięki skutecznym akcjom Borowskiego i Petrukonisa prowadziliśmy po dziesięciu minutach 20-15.

Na początku drugiej części meczu gra toczyła się punkt za punkt. Następnie trójki Jareckiego dały nam prowadzenie 33-24. Niestety, przez następne cztery minuty nie potrafiliśmy trafić do kosza i pozwoliliśmy rywalom nawet objąć prowadzenie. Pierwsza połowa skończyła się wynikiem 38-36 dla "czarno zielonych". Problemem była nasza beznadziejna skuteczność z gry (37%). Dobrze za to kontrolowaliśmy zbiórki i ograniczaliśmy poczynania liderów gości.

Po zmianie stron bardziej zaangażowaliśmy w atak Brada Waldow. Amerykanin zdobył szybko 6 punktów. Nie byliśmy jednak w stanie odskoczyć. Na dodatek w końcówce kwarty popełniliśmy dwie proste straty, które na łatwe punkty zamienił niewidoczny dotąd Obie Trotter.

W ostatniej części spotkania swój popis zaczął Stefan Balmazović. Serb najpierw trafił trzy "trójki",a potem wymuszał faule i egzekwował rzuty wolne. W pierwsze nasz skrzydłowy siedem minut zdobył 21 "oczek"!. Jego świetna gra dała nam dziesięć punktów przewagi na trzy minuty przed końcem. Wydawało się, że spokojnie dowieziemy zwycięstwo do końca. Nie trafialiśmy jednak bardzo prostych rzutów spod kosza. Z drugiej strony świetnie grali Steve Zack i Jermaine Love. Turów miał dwie okazję na wygranie w regulaminowym czasie gry, ale Cameron Ayers oddał dwa trudne rzuty i nie trafił żadnego z nich.

W dogrywce mieliśmy pojedynek dwóch strzelców, Camerona Ayersa i Obiego Trottera. Amerykanie trafiali rzut za rzutem i ciągnęli zespoły na swoich barkach. Ayers swoją "trójką" dał nam prowadzenie 99-97 na dziewięć sekund przed końcem. Niestety sędziowie dopatrzyli się w ostatniej sekundzie faulu podczas rozpaczliwego rzutu za trzy Trottera. Rozgrywający Trefla zamienił wszystkie na punkty i zapewnił gościom z Sopotu zwycięstwo. Było to prawdopodobnie decydujące o naszym występie w play-off spotkanie. Niestety przegraliśmy w zasadzie wygrany mecz, przede wszystkim na własne życzenie. Jest to bardzo bolesne, szczególnie, że to nie pierwszy taki przypadek w tym sezonie. Nasza sytuacja przed zbliżającymi się meczami  jest wręcz beznadziejna. Następny trudny sprawdzian już w najbliższą środę w Dąbrowie Górniczej.

 

PGE Turów Zgorzelec - Trefl Sopot 99:100 (20:15, 18:21, 14:20, 32:28, d. 15:16)

PGE Turów: Stefan Balmazović 25, Bradley Waldow 17, Camreon Ayers 16, Jacek Jarecki 12, Robert Skibniewski 9, Karolis Petrukonis 6, Kacper Borowski 5, Roderick Camphor 4, Jakub Patoka 3, Bartosz Bochno 2.

Trefl: Obie Trotter 29, Jermaine Love 20, Steve Zack 18, Piotr Śmigielski 9, Łukasz Kolenda 6, Filip Dylewicz 6, Jakub Karolak 5, Marcin Stefański 4, Artur Mielczarek 3, Michał Kolenda 0.

Komentarze

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treścia zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwe lub naruszające zasady współżycia społecznego.

Warto przeczytać

Triathlon Zgorzelec 2017 - zdjęcie nr 119

DP Triathlon 2018. Startujesz?

Sport
czwartek, 21 czerwca 2018, 08:55
DP Triathlon Zgorzelec to jedyna w Polsce, międzynarodowa, impreza triathlonowa ze startem w Niemczech i metą w Polsce. W tym roku odbędzie się w 15 lipca.
W wielkim finale drużyna Wyjadaczy po zaciętym pojedynku pokonała zespół A-Team i zdobyła na rok Mistrzostwo Zgorzelca.

Zgorzelec stolicą basketu

Sport
poniedziałek, 18 czerwca 2018, 14:43
Zgorzelcem znowu zawładnęła koszykówka. W sobotę przy PGE Turów Arenie rozegrano największy w okolicy Turniej Koszykówki Ulicznej – Streetball 2018. Emocji, jak zwykle, było bardzo dużo.

Zobacz również